Wystąpienie: Lidia Czechak
PiS 20.10.2026, godz. 23:07, 67. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z ogromnym niepokojem, smutkiem, ale również przerażeniem obserwuję to, co w ostatnim czasie dzieje się w polskich szkołach. Tragiczna śmierć pani woźnej, która straciła życie w wyniku przemocy, doniesienia o dzieciach przychodzących do szkół z nożami, siekierami i innymi niebezpiecznymi narzędziami, groźby kierowane wobec nauczycieli i rówieśników, przypadki brutalnej agresji - to wydarzenia, wobec których nie możemy przejść obojętnie.
Co się dzieje z naszymi dziećmi, co się dzieje z naszym społeczeństwem i dokąd zmierzamy? Szkoła powinna być miejscem nauki, przyjaźni, rozwijania talentów i spełniania marzeń. Miejscem, do którego rodzice każdego ranka wysyłają swoje dzieci z przekonaniem, że wrócą do domu całe i zdrowe. Nauczyciele i pracownicy szkół powinni móc wykonywać swoją pracę bez obawy o własne życie. A dziś coraz częściej słyszymy o strachu, agresji, przemocy i tragediach, których nie da się już cofnąć.
Nie możemy czekać, aż wydarzy się kolejna tragedia. Chcę dziś powiedzieć bardzo wyraźnie: za wychowanie dzieci odpowiadają przede wszystkim rodzice. Szkoła może i powinna wspierać rodzinę. Nauczyciele mogą przekazywać wiedzę, uczyć zasad współżycia społecznego, reagować na niepokojące zachowania i pomagać w rozwiązywaniu problemów. Ale żadna szkoła, żaden nauczyciel, pedagog ani psycholog nie zastąpią matki i ojca. To w domu dziecko powinno uczyć się szacunku do drugiego człowieka, odpowiedzialności za swoje czyny, empatii, rozróżniania dobra i zła i tego, że przemoc nigdy nie jest rozwiązaniem.
Drodzy Rodzice! Apeluję do was - bądźmy bardziej obecni w życiu naszych dzieci. Czy naprawdę wiemy, czym żyją nasze dzieci? Czy wiemy, co robią po powrocie ze szkoły? W jakie gry komputerowe grają? Jakie filmy oglądają? Jakie treści wyświetlają na swoich telefonach? Z kim rozmawiają w Internecie? Do jakich grup należą w mediach społecznościowych? Kto jest dla nich autorytetem? Czy wiemy, czy nasze dziecko nie jest poniżane, zastraszane albo wyśmiewane, a może to właśnie nasze dziecko krzywdzi innych? Czy zauważamy, kiedy staje się zamknięte w sobie, agresywne, wycofane albo nagle zmienia zachowanie? (Dzwonek)
Nie chodzi o to, aby dzieci nieustannie kontrolować, ale o to, żeby być blisko, rozmawiać, słuchać, interesować się i angażować. Telefon nie zastąpi rozmowy z rodzicem, Internet nie nauczy odpowiedzialności, media społecznościowe nie zastąpią prawdziwych relacji, a nawet najlepsza gra komputerowa nie zastąpi wspólnie spędzonego czasu. Nie każda gra czy internetowa społeczność jest zagrożeniem, ale musimy wiedzieć, z jakimi treściami stykają się nasze dzieci i czy ktoś nie zachęca ich do przemocy, nienawiści lub niebezpiecznych zachowań.
Dziecko, które woła o pomoc, nie zawsze robi to słowami. Czasem jego wołanie jest milczeniem, izolacją, gniewem, lękiem albo nagłą zmianą zachowania. Nie lekceważmy tych sygnałów.
Nie możemy też całej odpowiedzialności przerzucać na nauczycieli. Oni również potrzebują wsparcia, szacunku, skutecznych procedur i realnych narzędzi reagowania na zagrożenia. Potrzebujemy współpracy rodziców, szkół, pedagogów, psychologów i odpowiednich instytucji. Potrzebujemy większej troski o zdrowie psychiczne młodych ludzi, ale także jasnego stawiania granic i uczenia odpowiedzialności. Nie możemy dopuścić do tego, aby przemoc stała się codziennością polskich szkół.
Wicemarszałek Marcin Horała:
Pani poseł, czas minął.
Poseł Lidia Czechak:
Dziękuję za przedłużenie. (Oklaski)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 23:07) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 24.10.2026 13:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

